W Grecji płoną duże lasy. Ogień jest bardzo zły w Porto Germeno. To jest wieś nad morzem. Płomienie idą szybko na Ateny. Ateny to główne miasto Grecji. W tym miejscu zniknęło ponad 100 domów. Policja złapała 13 ludzi. Oni zrobili pożary przez błąd.
Blisko 500 strażaków gasi ogień. Pomagają też ludzie z Francji i Rumunii. Samoloty i helikoptery leją wodę. Silny wiatr psuje pracę. Wiatr wieje bardzo mocno. To jest jak auto na drodze. Wiatr pcha ogień dalej. Samoloty źle latają przy silnym wietrze.
Wiele osób musiało uciekać z domów. To jest ewakuacja. Oni dostali wiadomości na telefony. Ludzie ratują też zwierzęta. W całej Grecji spłonęło już 12000 hektarów ziemi. Jeden hektar to jak boisko do piłki. Ogień jest też na wyspach Kreta i Paros. Eksperci mówią: To jest mega-feuer.