We Włoszech jest bardzo gorąco. Dużo ludzi chce iść nad morze. Ale plaże są często drogi. Trzeba płacić pieniądze za leżaki i parasole. To kosztuje często 40 euro na dzień.
Miasto Rzym robi coś przeciwko temu. W miejscu Ostia zamknięto prywatne plaże. Robotnicy burzą tam stare budynki. Tu ma być wkrótce darmowa plaża.
Burmistrz Rzymu nazywa się Roberto Gualtieri. On chce dać więcej miejsca dla wszystkich ludzi. Kiedyś tylko małe części plaży były darmowe. Teraz ma być o wiele więcej kilometrów.
Są też kłopoty przez płoty i mury. One zasłaniają drogę do wody. Zasada z Unia Europejska mówi: Ziemia na plaży należy do państwa. Dlatego nie każdy może tam łatwo zarabiać pieniądze.
Od roku 2027 są nowe zasady. Wtedy właściciele plaż muszą robić nowe umowy. Także w innych częściach z Włoch ma to tak być.