W Austrii działa nowy list ochronny od jesieni. Chroni on dziewczynki przed złem. Chodzi o okaleczenie narządów intymnych. Ktoś rani ciało dziewczynek lub kobiet. To jest bardzo złe.
List wygląda jak prawdziwy dokument. On jasno mówi: Ta przemoc jest w Austrii zakazana. Kto to robi, ten dostaje wielką karę. To dotyczy także czynów za granicą.
List pomaga rodzinom podczas podróży do ojczyzny. Tam krewni często chcą skrzywdzić dzieci. Rodzice pokazują wtedy ten list. Wtedy krewni wiedzą o karze.
W Austrii żyje wielu zagrożonych ludzi. Rząd rozdaje list w szkołach i u lekarzy. Niemcy i Szwajcaria mają takie listy.