Na wschodzie USA był duży problem. Łączność w biurze lotów zepsuła się. To dotknęło wiele dużych portów lotniczych. Na przykład w Nowym Jorku i w Bostonie. W Filadelfii też były problemy.
Urząd FAA wydał zakaz startów. Samoloty musiały zostać na ziemi. W ten sposób urząd unika korków w powietrzu. Tysiące ludzi czekało bardzo długo. Wiele lotów miało opóźnienie.
Powodem była awaria sprzętu radiowego w Filadelfii. Eksperci ostrzegają przed takimi problemami. Nowy raport mówi o starej technice. Hakerzy mogą łatwo skraść dane. Urząd chce szybko poprawić bezpieczeństwo.