Na statku Hondius jest wirus Hanta. Statek przypłynął na wyspę Teneryfa. Tam zaczęła się pomoc. Lekarze badali ludzi na statku. Autobusy wiozły ludzi na lotnisko.
Samoloty zabrały ludzi do domów. 4 osoby z Niemiec są już w domu. Najpierw były w kraju Holandia. Potem pojechały do miasta Frankfurt. Jedna osoba jedzie do miasta Berlin.
3 osoby zmarły. Jedna z nich to kobieta z Niemiec. Eksperci myślą: Para z kraju Argentyna ma wirusa. Oni przynieśli wirusa na statek. Ten wirus jest bardzo groźny.
Światowa Organizacja Zdrowia ustala zasady. Każdy musi być 42 dni w kwarantannie. Kwarantanna to izolacja. To znaczy: nie wolno spotykać innych ludzi. Choroba nie może się rozprzestrzeniać. Eksperci mówią: Dla ludzi nie ma dużego niebezpieczeństwa.
Statek Hondius płynie teraz do miasta Rotterdam. Część załogi zostaje na statku. W Holandii czyszczą statek dokładnie. Tam też przewożą zmarłą kobietę. Akcja ratunkowa kończy się w poniedziałek.